














Aktualności z boiska REPREZENTACJI ARTYSTÓW POLSKICH
z ostatniej chwili...
10 stycznia rozegraliśmy mecze w ramach Turnieju Orkiestry Świątecznej Pomocy w Karczewie /k Warszawy. Na boisku widzieliśmy wiele "gwiazd" sportu , estrady i telewizji. W naszej drużynie zagrał ostatnio rzadko widziany z powodu braku czasu Marcin Dorociński. Dzielnie towarzyszyli mu Marcin Piętowski, Maciek Robakiewicz, Michał Chorosiński, Robert Cichoń, Ferid Lahdar , Grzegorz Staszewski i inni. Wyniki meczów nie są najważniejsze .Najważniejsze jest to , że wszyscy uczestnicy turnieju oraz publiczność mieli serca gorące. Organizatorzy wpłacili pokaźną sumę na cele Orkiestry.
W niedzielę 8 listopada odbył się skromny bankiet z okazji 10 lecia Reprezentacji Artystów Polskich . Wspaniale , że drużyna która powstała spontanicznie od dziesięciu lat przynosi radość i emocje kibicom w całej Polsce. Przez te dziesięć lat przekazaliśmy kilka milionów złotych na cele charytatywne. Na zielonej murawie grali dla polskich kibiców najwięksi aktorzy i muzycy polscy. Dziękuje wszystkim którzy byli na naszym jubileuszu. Zapraszam na portale vipnews.pl oraz akpa.pl tam możemy zobaczyć ilu wspaniałych gości było obecnych na uroczystości jubileuszowej.
Pragnę przedstawić tekst jubileuszowego przemówienia naszego kapitan Olafa Lubaszanko.
Minęło 10 lat i 20 kilogramów
Zmieniło się bardzo wiele od czasu kiedy z entuzjazmem szykowaliśmy się do meczu z Włochami. Zmienił się na przykład prezydent- teraz jest niższy. Zmienił się też prezydent USA – tutaj różnica jest jeszcze wyraźniej widoczna…. Zmieniło się oblicze polskiej piłki – w odróżnieniu od mówiącego te słowa nasz futbol jest coraz lżejszy . Obecnie jest lżejszy o 310 osób zatrzymanych przez wrocławską prokuraturę. Również show biznes podlega nieustannemu procesowi przemian , którego nie da się niestety zatrzymać . Wnikliwa obserwacja trendów i tendencji prowadzi do wniosku , którego nie waham się nazwać kasandrycznym- za parę lat z rozrzewnieniem i nostalgią wrócimy myślą do czasów dominacji Dody i zespołu Feel. Wspomnicie moje słowa- bo słynna kopernikańska zasada ma zastosowanie nie tylko w odniesieniu do pieniądza… Showbiznes jest jak pieniądz –gorszy wypiera lepszy. Skończmy więc ten niewesoły wątek refleksją pewnej wielkiej artystki – Kariera w show biznesie to piękna rzecz, ale nie możesz się do niej przytulić w zimną noc. (M.Monroe)
Czas na podziękowania-
Prezesowi Ryszardowi Adamusowi, który stanowi wyraźne zaprzeczenie moich wcześniejszych słów- czas się go nie ima . To Ryszard jest z drużyną od początku, co nie jest szczególnym poświęceniem w latach prosperity . Jednak w trudnych chwilach wymaga odwagi i charakteru . Niektórzy na samą myśl o zbliżających się trudnościach wycofują się pośpiesznie – jadą na przykład obcować ze stadem żubrów w Białowieży… Ryszard tak nie robi i trzeba to docenić . Wiele dobrych, odważnych pomysłów w historii RAP-u powstało w jego głowie i za to mu dziękujemy!
Piotr Kubiaczyk- współtwórca drużyny , może nawet to on był pierwszym, który , jak mówił pewien polityk z partii ludowej – wypuścił Pandorę z puszki. Jego spokój, rozsądek i cierpliwość często równoważyły nieokiełznaną wyobraźnię pozostałych twórców naszej drużyny. A ze spraw czysto sportowych – imponowało poświęcenie , z jakim oddawał się aktywności piłkarskiej , chociaż trzeba przyznać , że Piotr i futbol poznali dosyć późno zostali sobie przedstawieni… Dziękujemy Piotrze!
Teraz słowo z klasyki – było nas trzech… Trochę niezręcznie mi to sugerować… Jeśli chcielibyście mi podziękować , to może miejmy to za sobą)))
Są trenerzy – w tym kochany pan Andrzej Strejlau . To on próbował dokonać rzeczy niemożliwej- pogodzić ogień z wodą, a więc nieokiełznane indywidualności artystów z wymagającymi wielkiej dyscypliny regułami taktyki futbolowej . A przy okazji przelał na nas cząstkę swej legendarnej miłości do królowej wszystkich gier. Dziękujemy Panie trenerze!
Był Tomek Strejlau , trenował nas chyba najdłużej , zadanie miał trudne, choć z innych powodów niż jego tata – Tomek jest młodszy od wielu z naszych zawodników . Jednak udała mu się rzadka sztuka- zbudował wzorcowe relacje z drużyną , uważnie pilnując granic dzielących trenera i kumpla. Dzięki Tomku!
Mieliśmy trenera Tomasza Papierzyńskiego – dziękuję mu za solidność i uczciwość, oraz odpowiedni dystans do nas i do siebie.
Był też z nami Janek Tomaszewski , człowiek pełen pasji naprawiania tak wielu rzeczy, że komuś mniej zaangażowanemu 70 lat życia nie wystarczyłoby na samo zapamiętanie tych wszystkich afer i przekrętów . Życzę mu jak najlepiej, bo bez niego polski futbol przypominałby kontrakt sprzedaży stoczni – brakowałoby kogoś istotnego. Jako nasz trener podzielił los wielu szkoleniowców – miał za mało czasu . Dzięki Janku!
Jest Jurek Engel z Urszulą, dobrzy, lojalni przyjaciele.
Grało z nami, a może raczej my mieliśmy szanse zagrać u boku paru wielkich polskich piłkarzy – wspomnę Darka Dziekanowskiego i Jacka Kazimierskiego na początku i Tomka Iwana w latach późniejszych . Ich umiejętności szybko sprowadzały na ziemię tych z nas, którym zaczęło się wydawać, że już pozjadali piłkarskie rozumy . Tomek był też z drużyną jako grający trener i świetny , lojalny kumpel . Jemu też zawdzięczamy orientację w trendach obowiązujących w świecie motoryzacji… Dziękuję Tomku i wszystkim, którzy z nami grali , mimo kłopotliwej dla nich różnicy poziomów.
Osobny rozdział chcę poświęcić pewnemu skromnemu człowiekowi , który konsekwentnie trzymał się drugiego planu nigdy nie dbając o PR i autopromocję . Jednocześnie pracował z tak ogromnym zaangażowaniem , że nieraz miałem wrażenie iż wkłada w swoje zajęcie dużo więcej sił niż my w grę na boisku. Zawsze życzliwy , zawsze pomocny – nasz fizjoterapeuta Wojtek Frukacz!!!! Dzięki Wojtku
Jest pani Grażyna, która cierpliwie od początku dba o księgi finansowe, ale bywa też na meczach i mam wrażenie, że stała się autentyczną fanką naszej skromnej piłkarskiej kapeli. Dzięki pani Grażyno!
Dziękuję także wszystkim przeciwnikom zarówno z głośnych meczów telewizyjnych – tu szczególnie Svenowi Hannawaldowi, którego korki na parę tygodni zmieniły moją stopę w Dolinę Pięciu Stawów. Również, a może nawet bardziej podziękowania należą się organizatorom i uczestnikom meczów w uroczych , maleńkich miasteczkach i wioskach – takich meczów graliśmy najwięcej i ja osobiście tam czułem się najlepiej . No i naturalnie dziękujemy publiczności – wierzymy , że mecze piłkarskie odbywają się dla widzów, co po meczu ze Słowacją rozgrywanym niewidoczną piłką na pustym stadionie , nie jest dla wszystkich oczywiste.
No cóż… Pora kończyć te miłe obowiązki i niektórzy na Sali myślą zapewne, że mówiąc na wstępie o przemijaniu, mówiłem najwyraźniej prawdę . Bo przecież w podziękowaniach kogoś brak… Czyżby kłopoty z pamięcią? Być może , ale nie tym razem! Bo tym razem to świadomy zabieg dramaturgiczny . Przyjęło się bowiem , że miejsce na samym końcu listy podziękowań to szczególne podkreślenie zasług osoby , której je przeznaczono . Szanowni Państwo, przez wiele lat z niezwykłym oddaniem organizowała działanie Reprezentacji Artystów Polskich . Jej zaangażowanie było w moim przekonaniu znacząco ponadstandardowe , więc oczywiste jest , że również nasze podziękowanie będzie szczególne. Dorota Wardyńska – Dziękujemy.
Tym razem już naprawdę pora kończyć – jeszcze tylko dwa przesłania-
Traktujmy poważnie wspólnie przeżyte lata w Reprezentacji Artystów Polskich , bo , jak rzekł filozof, wspomnienia są jedynym rajem, z którego nie można nas wygnać .
A całkiem na koniec myśl głęboka i trochę przewrotna , choć w sumie chyba optymistyczna-
Życie jest trudne i kosztowne , ale w cenę wliczona jest coroczna podróż dookoła słońca!
Szczęść Boże, Przyjaciele!
-3.jpg)
W dniu 8 listopada /niedziela/o godz. 20.00 Reprezentacja Artystów Polskich będzie obchodzić dziesiątą rocznicę powstania. Pierwszy mecz RAP - NAZIONALE ITALIANA CANTANTI został rozegrany na stadionie Legii 25 września 1999. Pomysłodawcą meczu był Piotr Kubiaczyk /De Mono/ a oprócz niego drużynę stworzyli Olaf Lubasznko /kapitan/ Cezary Pazura i Ryszard Adamus.Uroczysty bankiet rozpocznie się o godz. 20.00 w klubie NINE na ul. Kredytowej 9.Zapraszamy wszystkich sympatyków Reprezentacji Artystów Polskich
/wejście na jubileusz za zaproszeniami/
-3.jpg)
Jak do tej pory sytuacja jest nie typowa dla naszego kraju - współpraca układa się wzorowo.
3 października na zaproszenie firmy Lactalis Polska RAP jedzie do Siemiatycz. Przed nami kolejny ciężki mecz tym razem z połączonymi siłami miasta oraz naszego Sponsora firmy Lactalis Polska. Na boisku nie zabraknie w naszej drużynie kapitana Andrzeja Nejmana a przeciwników na boisko wyprowadzi Burmistrz Miasta. Zapraszamy wszystkich kibiców na mecz w sobotę 3 października godz.13.00 stadion MOSiRu w Siemiatyczach.

rok 2009
W kwietniu, w Kijowie, rozegrała mecz z artystami ukraińskimi w ramach akcji "Serce do Serca", która od trzech lat organizowana jest na Ukrainie nawzór i pod patronatem polskiej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
02 – 03 maj - Żory - Dni miasta – mecz z Drużyną Samorządu
29 – 31 maj - Słowacja Turniej /Słowacja, Polska, Węgry, Rosja/
06 czerwiec - Mława Mecz z Drużyną Samorządu
07 czerwiec - Żyrardów Mecz z Drużyną Samorządu
20 czerwiec - Lesznowola Mecz Drużyną Samorządu i Władz Gminy
03 październik - mecz w Siemiatyczach
rok 2010
10 styczeń - Turniej w Karczewie Orkiestra Świątecznej Pomocy